Czy rzeczywiście nigdy?
Guła nie pojawi się w żadnym słowniku i w żadnej encyklopedii nawet za 400 lat
i nigdy (WERDYKT).
Odwołanie dotarło do NAJWYŻSZEGO czyli do BOGA.
Paradoksalnie: im więcej niedouczonych Polaków, tym więcej polskich specjalistów. Jest odwrotnie i mamy tylko lampę naftową Ignacego Łukasiewicza?
Rzeczywiście jestem niedouczony, ale zdobyłem trzy licencje zawodnika w trzech różnych dyscyplinach sportowych (judo, piłka nożna, szachy) a moją pracę magisterską (badawczą) z psychologii oceniono na 4,5.
Nie będąc inżynierem sporządzałem szkice wykonawcze części zamiennych (z detali) do SORTIMATÓW, MULTIVACÓW, WTRYSKAREK i dla automatyków.
Dzięki temu otrzymałem awans na specjalistę. Redukcja objęła dorabiających, w tym i mnie. Dlatego nie dotknąłem patentów.
W szczegolności, nie mając żadnego pojęcia w polu matematyki obaliłem dowody lub odrzuciłem przypuszczenia czterech matematycznych geniuszy: Hilberta, Wilesa, Sierpińskiego, Bircha & Swinnertona-Dyera oraz rozszerzyłem twierdzenie Pitagorasa i hipotezę Goldbacha. Tego nie dokonał sam Albert Einstein (a próbował na bank) i nie dokonali tego najwięksi geniusze świata różnych specjalności.
Leszek W. Guła
http://lwgula.pl.tl/
Leszek W. Guła, 04.01.2011 3:23
Dodaj odpowiedź